Miasto Offenbach walczy o najemców w Kaiserlei
13.11.2025
W związku ze znacznymi zaległościami płatniczymi ich właściciela wobec miasta Offenbach oraz dostawców wody, odpadów i energii, burmistrz dr Felix Schwenke zareagował natychmiast dobre dwa tygodnie temu i od tego czasu kilkakrotnie publicznie dał do zrozumienia, że będzie bronił praw około 150 najemców nieruchomości mieszkalnej przy Kaiserlei, którzy od tego czasu muszą radzić sobie bez ogrzewania i ciepłej wody.
Burmistrz dr Felix SchwenkeW obliczu zbliżającej się zimy miasto nie będzie tolerować sytuacji, w której właściciel czerpie zyski i odmawia zapłaty.
"W obliczu zbliżającej się zimy miasto nie będzie tolerować sytuacji, w której właściciel czerpie zyski i odmawia dokonywania płatności, podczas gdy około 150 najemców jest pozostawionych na lodzie", powiedział OB Schwenke, powtarzając swoją krytykę wydarzeń. Jak ogłosił pod koniec października, Schwenke w międzyczasie zebrał wszystkie strony zaangażowane w skoordynowane podejście do firmy właścicielskiej i zgodził się skoncentrować na najbardziej obiecujących środkach prawnych.
W zeszłym tygodniu Schwenke powołał w krótkim czasie grupę zadaniową, która od tego czasu spotkała się kilka razy, dwukrotnie pod przewodnictwem burmistrza i z udziałem innych pełnoetatowych członków rady miasta. Wynika to z faktu, że właściciel nie tylko nie zapłacił wielu rachunków, ale mieszkający tam najemcy nie mają obecnie działającego ogrzewania. Energieversorgung Offenbach AG (EVO) nie jest obecnie w stanie tego zmienić, ponieważ system ciepłowniczy właściciela nie jest w dobrym stanie technicznym. "Natychmiast wyjaśniliśmy właścicielowi za pośrednictwem naszego inspektoratu budowlanego w zeszłym tygodniu, że musi natychmiast naprawić system, aby ciepło mogło być ponownie dostarczane" - mówi urzędnik ds. planowania przestrzennego Paul-Gerhard Weiß.
Jeśli właściciel nie zastosuje się do tego żądania, miasto wyda odpowiedni nakaz natychmiastowej wykonalności pod groźbą wykonania zastępczego. "Nakaz wykonania zastępczego wydajemy tylko w absolutnie wyjątkowych przypadkach, ponieważ w przeciwnym razie nieprzyzwoici właściciele mogą spocząć na laurach. Na początku to kosztuje. Jednak ze względu na zbliżającą się zimę, w tym konkretnym przypadku trzymamy się naszej wcześniej ogłoszonej polityki robienia wszystkiego, co w naszej mocy, aby jak najszybciej znów zrobiło się ciepło" - mówi burmistrz Schwenke. "Oczywiście później odzyskamy pieniądze od właściciela - jeśli nadal będzie miał środki na zapłatę" - kontynuuje Schwenke. Za tymi jasnymi liniami kryje się obszerna, szczegółowa praca dla zaangażowanych biur, co widać na małym fragmencie: Z powodu niewystarczającej współpracy ze strony wynajmującego, EVO musiała w przeszłości uzyskać dostęp do kotłowni na mocy nakazu sądowego. Inspektorat budowlany również musiał nakazać dostęp siłą, aby móc ocenić sytuację na miejscu w sądzie. Wiąże się to również z pytaniem, które środki powodują jakie ryzyko odpowiedzialności.
W ubiegłym tygodniu wyspecjalizowane biura przeanalizowały sytuację dla decydentów politycznych i skoordynowały swoje wysiłki. Najbardziej nieprzyjemnymi krokami dla wynajmującego byłyby wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego, wniosek o wszczęcie przymusowej sprzedaży i wniosek o przymusowy zarząd. OB Schwenke wyjaśnił w ramach grupy zadaniowej, podobnie jak wcześniej publicznie, że istnieje pełne poparcie polityczne dla wszystkich tych kroków - niezależnie od tego, które z nich zostaną wybrane: "W żadnym wypadku miasto Offenbach nie będzie stać bezczynnie i patrzeć, jak ludzie tam mieszkający są rażąco wykorzystywani - nie ma innego sposobu, aby to ująć".
Za egzekwowanie długów wobec miasta odpowiedzialny jest skarbnik miasta Martin Wilhelm: "To bardzo dobrze, że żyjemy w państwie konstytucyjnym. Dlatego zawsze należy podjąć szereg wstępnych kroków, zanim będzie można wyegzekwować najsurowsze środki. Jednym z przykładów jest ustalanie kar pieniężnych: Jeśli te z kolei nie zostaną zapłacone, następują na przykład zajęcia rachunków firmowych, zajęcia adresów firmowych i inne kroki" - mówi Wilhelm. "Dział specjalistyczny zainicjował wszystkie kroki, które sąd mógłby uznać za prawnie priorytetowe, nawet w przypadku bezpośredniego zagrożenia".
W przypadku opłat, takich jak woda i odpady, a także opłat i kar pieniężnych, miasto ma możliwość pobierania ich bezpośrednio w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym - bez dalszego angażowania sądu. W przypadku rachunków za zużycie, takich jak ogrzewanie miejskie z EVO lub energia elektryczna, sytuacja prawna jest nieco bardziej skomplikowana, ponieważ te zaległe długi muszą najpierw zostać zabezpieczone w księdze wieczystej. Należności od ESO, ZWO i urzędów miejskich są zatem przetwarzane w sposób skonsolidowany przez miejskie centrum egzekucyjne. Ponadto konieczna jest wymiana z EVO w zakresie dozwolonym przez prawo.
"Teraz zegar tyka dla wynajmującego. Albo zareaguje natychmiast zgodnie ze swoim obowiązkiem, albo miasto podejmie wszelkie prawnie dopuszczalne środki. Przeanalizowaliśmy wszystkie opcje i zdecydowaliśmy się na najskuteczniejszy instrument z prawnego punktu widzenia w tym przypadku". W tym tygodniu rada miasta najwyraźniej nieumyślnie spekulowała publicznie na temat tego, co to może być, ale oczywiście nie zdradzimy wcześniej właścicielowi dokładnych szczegółów" - podkreśla OB Schwenke. "Ważne jest, aby nie zagrozić powodzeniu naszego podejścia do firmy będącej właścicielem".
Nakazy przymusowe przeciwko właścicielowi
Jak wyjaśnia radny miejski Paul-Gerhard Weiß, odpowiedzialny za nadzór budowlany, od wielu miesięcy istnieją różne nakazy egzekucyjne przeciwko właścicielowi. Po pożarze podjęto również działania zastępcze w celu zabezpieczenia elewacji, której właściciel jeszcze nie naprawił. Miasto wywiera również presję, aby przywrócić działanie windy w dziesięciopiętrowym budynku: w końcu przedstawiciel firmy będącej właścicielem przedłożył dowód wpłaty stwierdzający, że części zamienne do windy zostały zamówione i powinny zostać dostarczone w trzecim lub czwartym tygodniu kalendarzowym nowego roku. "Również w tym przypadku trzymamy rękę na pulsie, aby instalacja została przeprowadzona natychmiast i nie minęły kolejne tygodnie", mówi Weiß.
Radny Weiß dodaje również: "Prawdą jest, że właściciel planuje tam budynek biurowy, dla którego jakiś czas temu musiało zostać wydane pozytywne wstępne pozwolenie na budowę. Projekt jest zgodny z wymogami istniejącego planu zagospodarowania przestrzennego i heskimi przepisami budowlanymi, a także z podstawowymi celami rozwoju miasta Offenbach dla Kaiserleiviertel. Jeśli, tak jak w tym przypadku, wszystko w projekcie jest zgodne z prawem, właściciel ma również prawo do przedłużenia pozytywnego wstępnego pozwolenia na budowę na wniosek", wyjaśnia Weiß. Obowiązuje to również niezależnie od tego, czy faktycznie buduje w odpowiednim czasie, biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą na rynku biurowym.
OB Schwenke podkreśla: "Nawet jeśli planowany projekt budowlany jest zgodny z celami rozwoju Kaiserlei, nie jest to oczywiście licencja dla właściciela na stosowanie nieprzyzwoitych metod w celu wypędzenia najemców z budynku. Własność jest obowiązkiem. Każdy, kto chce wykorzystać budynek w inny sposób niż obecnie, może to zrobić w Niemczech". Schwenke żąda jednak jednoznacznie: "Ale muszą traktować ludzi mieszkających w nieruchomości przyzwoicie! Mogą na przykład wspierać najemców w poszukiwaniu nowych mieszkań. Oczywiście kosztuje ich to pieniądze i czas. Ale nie powinien na to narzekać. W końcu kupił budynek dobrowolnie, więc musiał zdawać sobie sprawę z tego, co musi zrobić, jeśli chce coś zmienić. Wstrzymywanie podstawowych usług w mieszkaniach i narażanie bezpieczeństwa mieszkańców jest niedopuszczalne. Dlatego pozostaje bez zmian: jako miasto nie będziemy stać bezczynnie i zrobimy wszystko, co w naszej mocy dla mieszkańców".
Miasto myśli jeszcze dalej: "Potraktowaliśmy tę sprawę jako okazję do gruntownego przeglądu struktur przetwarzania takich przypadków" - mówi OB Schwenke. "W przyszłości co sześć miesięcy będziemy organizować profesjonalną wymianę ze wszystkimi niezbędnymi departamentami, w tym EVO, podobną do grupy roboczej ds. nadużyć w zakresie świadczeń, która będzie koordynować działania na wcześniejszym etapie w przypadku szczególnie bezczelnych przypadków i w razie potrzeby eskalować je na poziom polityczny" - wyjaśnia Schwenke. Jeśli zajdzie taka potrzeba, spotkaniu przewodniczyć będzie skarbnik miasta Wilhelm, odpowiedzialny za egzekwowanie prawa, a towarzyszyć mu będzie kierownik wydziału planowania Weiß, odpowiedzialny za nadzór budowlany. Następnie zdecydują również, czy zaangażować burmistrza. "To wyraźny sygnał dla tej i wszystkich innych firm deweloperskich, które postępują w podobny sposób", zapowiadają Wilhelm i Weiß.