Kültür, Chai i Halay - Mehmet Harmanci pokazuje swojego Offenbacha
Co miesiąc centrum wolontariatu zaprasza na spacer lub przejażdżkę rowerową. Celem "Pokażę Ci moje miasto" jest poznanie Offenbach z nowej perspektywy, pokazanej im osobiście przez mieszkańców Offenbach z różnych środowisk i w różnym wieku. Nie jest to klasyczna wycieczka po mieście; przewodnicy wybierają trzy lub cztery miejsca, które są dla nich wyjątkowe i z którymi mają szczególną historię.
Wycieczka piesza Mehmeta Harmanci w ramach projektu Centrum Wolontariatu w Offenbach "Pokażę ci moje miasto" cieszyła się dużym zainteresowaniem. "Musieliśmy odwołać ponad dziesięć osób", żałują organizatorki Sigrid Jakob i Katja Lenz. Ale prawdopodobnie zostanie powtórzony, ponieważ wszystkim się podobało, zwłaszcza przewodnikowi Mehmetowi Harmanci.
Trójka gości z Pfungstadt nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, czy chodziło o dziwny tytuł, czy po prostu o format. "Byliśmy ciekawi, ponieważ w ogóle nie znamy Offenbach". Będą musieli wracać częściej, ponieważ dzięki "Pokażę ci moje miasto" uczestnicy poznają tylko kilka wybranych miejsc, które mają szczególną wartość dla przewodników.
"Kültür" nie jest błędem ortograficznym, to tureckie słowo oznaczające kulturę. Jest to również ważne dla Mehmeta Harmanci, dlatego miejscem spotkania był pawilon w Dreieichpark. Kilka lat temu odkrył koncerty w parku, które odbywają się regularnie latem - "wspaniałe doświadczenia kulturalne i bezpłatne", zachwyca się. Niestrudzenie przedstawia niektóre z ukrytych zalet Offenbach. "Jestem Kurdem, Alewitą, miałem turecki paszport, teraz mam paszport niemiecki i ostatecznie jestem po prostu Offenbacherem" - podsumowuje krótko.
Mehmet Harmanci przybył do Niemiec w wieku pięciu lat, po tym jak jego matka, a później ojciec wyjechali za granicę w ramach procesu rekrutacji; troje dzieci początkowo mieszkało z ciotką. Po kilku latach spędzonych w Sachsenhausen, rodzice zdecydowali się na zakup nieruchomości w Offenbach w 1985 roku. "To rozwiązało kwestię powrotu i to dobrze!".
Z pawilonu w drodze do Leibnizschule Mehmet Harmanci wskazał na mały most. "Spotykałem się tu z dziewczyną z Offenbach - wtedy byłem jeszcze z Sachsenhausen", wyjawił, ale nic więcej niż złośliwy uśmiech. Duży plac zabaw był ulubionym miejscem, gdy jego dwaj synowie byli jeszcze mali, a później uczęszczali do Leibnizschule.
Z widokiem na czcigodny budynek Leibnizschule, Mehmet Harmanci opowiedział o swojej ulubionej sprawie - projekcie "Schülerpower". Początkowo szukał wsparcia dla swojego syna w tradycyjnym centrum korepetycji. Niezadowolony z oferty, opracował koncepcję korepetycji przy kuchennym stole swojej siostry. "Schülerpower" obejmuje małe grupy edukacyjne i seminaria dla rodziców - co zostało bardzo dobrze przyjęte przez miasto. Dzięki wsparciu urzędu ds. młodzieży "Schülerpower" działa już od dziesięciu lat i obecnie uczy 50 dzieci i młodzieży z dwunastu krajów.
Następnym celem dwudziestoosobowej grupy był klub filmowy Nicole Werth na Isenburger Ring - nieco ukryty w tylnym budynku. Dla Mehmeta Harmanci jest to kolejna kulturalna perełka, "którą trzeba podnieść i wypolerować". W dużym pomieszczeniu z przytulną mozaiką stołów, krzeseł, sof i foteli odwiedzający mają okazję doświadczyć wieczorów filmowych. Zaczynają się one od starych kronik filmowych, Nicole Werth pokazała również dużą szafę z różnymi szpulami i piękny stary projektor. "Szukaliśmy pokoju filmowego, dopóki mój mąż José da Noiva, który ma tu swój warsztat, nie zaproponował tego pokoju. Zostało to natychmiast dobrze przyjęte", wyjaśnia Nicole Werth. Odwiedzający wykupują roczne członkostwo, a następnie przekazują darowiznę na każdy film i są informowani przez newsletter.
Grupa ruszyła przez mały plac zabaw w kierunku Sprendlinger Landstraße. "Czy zdawałeś sobie sprawę, że zawsze biegaliśmy po terenie? To moja trasa, Isenburgring i Dreieichpark, tutaj mogę się wspaniale wyłączyć" - mówi Mehmet Harmanci. Ostatnim przystankiem jest Tureckie Stowarzyszenie Przyjaźni, które niemieccy i tureccy młodzi ludzie założyli w 1983 roku po dobrej zabawie na kursie VHS z tańcami folklorystycznymi. To właśnie dzięki tańcom Mehmet Harmanci dołączył do stowarzyszenia, które obecnie prowadzi kampanie na rzecz rodzin, a przede wszystkim edukacji. Studencka siła" jest tu również jak w domu. Grupa po cichu przechodzi obok dwóch grup badawczych do dużego pokoju.
Chai, tradycyjna czarna herbata z samowara, już czeka na ladzie, a Mehmet Harmanci przedstawia się krótko. "Pierwszą herbatę pijesz jako gość, drugą jako członek rodziny". Słodkie i pikantne przekąski są bardzo popularne. Ale wycieczka jeszcze się nie skończyła, wciąż brakuje "Halay". Jest to turecki taniec weselny. Większość uczestników przyjmuje zaproszenie do nauki pierwszych kroków i wkrótce grupa kołysze się w kółko. W drugiej rundzie tańca niektórzy odważyli się również założyć tradycyjne stroje i "wkrótce będziemy mogli wystąpić razem na Mainuferfest", śmieje się Mehmet Harmanci.
Freiwilligenzentrum Offenbach
Offenbach hilft
Domstraße 81
63067 Offenbach
Newsletter abonnieren
Bleiben Sie mit dem Newsletter "Ehrenamt" informiert über Themen zur Vereinsarbeit, Angebote, Wissenswertes und Qualifizierungen.