Miasto Offenbach ma nadzieję, że nowe limity hałasu doprowadzą do zmniejszenia ograniczeń budowlanych
25.10.2016
Hałas nie jest redukowany, ale nie może wzrosnąć zgodnie z planem
Miasto Offenbach nie liczy na zmniejszenie hałasu, ale ma nadzieję, że limit hałasu dla lotniska we Frankfurcie ogłoszony przez Ministerstwo Gospodarki, Energii i Rozwoju Regionalnego Hesji ułatwi planowanie urbanistyczne i będzie miał pozytywny wpływ na rozwój miasta. Jak poinformował dyrektor lotniska Paul-Gerhard Weiß na ostatnim posiedzeniu rady miasta, instrument ten nie zmniejszy hałasu, ale nie pozwoli na jego wzrost, jak to miało miejsce do tej pory. Intencją jest ograniczenie hałasu do poziomu z 2014 roku, kiedy to 470 000 samolotów wystartowało lub wylądowało we Frankfurcie. Jeśli ten górny limit hałasu zostanie faktycznie "prawnie wyegzekwowany", może to mieć wpływ na różne strefy ograniczeń budowlanych w Offenbach.
Obecnie strefy ograniczeń budowlanych opierają się na założeniu 701 000 rocznych ruchów samolotów i obliczonym na tej podstawie hałasie. Pierwotnie zakładano, że ruch osiągnie ten poziom w 2020 roku. Obecnie ministerstwo spodziewa się, że nastąpi to dopiero w 2035 r., ale ze względu na postęp techniczny do tego czasu można spodziewać się cichszych samolotów i bardziej nowoczesnych procedur lotu. W porównaniu do pierwotnej prognozy hałasu, niższe wartości 1,8 decybela mogą być określone. Zamiarem jest zatem odpowiednie zmniejszenie obszaru silnie dotkniętego hałasem - tj. obszarów o dziennym ciągłym poziomie hałasu wynoszącym co najmniej 55 decybeli. Obszar ten pokrywa się z tak zwaną strefą ochrony dziennej 2.
W rezultacie duża część obszaru miasta prawdopodobnie wypadnie z istniejących "stref ochrony przed hałasem", mówi burmistrz i dyrektor ds. budownictwa Horst Schneider: "To wyjątkowa okazja, aby zrewidować niesprawiedliwe ograniczenia budowlane w tak zwanych strefach ochrony przed hałasem", podsumowuje. Zwraca uwagę, że od czasu budowy północno-zachodniego pasa startowego ponad dwie trzecie miasta zostało pokryte dywanem hałasu i znajduje się w tak zwanych "strefach ochronnych", w których ustawa o ochronie przed hałasem lotniczym przewiduje ograniczenia budowlane - na przykład dla szkół, przedszkoli, domów spokojnej starości i innych obiektów użyteczności publicznej. Utrudnia to planowanie urbanistyczne. Ponadto w regionalnym planie zagospodarowania przestrzennego określono obszar ograniczenia osadnictwa ze względu na zakładany rozwój hałasu, co utrudnia wyznaczanie obszarów mieszkalnych. Według Schneidera, obszar ten również musiałby zostać dostosowany, tj. zmniejszony.
"Jeśli górna granica hałasu stanie się prawnie wiążąca, a cele zostaną osiągnięte, strefa ochrony przed hałasem o ciągłym poziomie dźwięku 55 decybeli w ciągu dnia musiałaby zostać znacznie przesunięta na zachód podczas następnego przeglądu, a części obszaru miejskiego na wschodzie i północy zostałyby zwolnione z ograniczeń budowlanych", jest również przekonany Weiß. Mogłoby to zmniejszyć niedogodności związane z rozwojem miast, ale nie rozwiązałoby problemu hałasu.
Według dyrektora lotniska w Offenbach, Paula-Gerharda Weißa, ograniczenie hałasu jest "krokiem we właściwym kierunku", o który zawsze apelowały lokalne władze. Ponadto, gęsto zabudowane obszary mieszkalne muszą zostać odciążone od hałasu samolotów, "i to w taki sposób, aby było to zauważalne dla osób dotkniętych hałasem. Odciążenie musi być widoczne nie tylko w programach symulacyjnych fizyków hałasu". Oprócz postępu technicznego w zakresie samolotów, konieczne jest szybsze wdrażanie nowych procedur lotu ze znacznie wyższymi wysokościami przelotu i ustanowienie tras lotów zmniejszających hałas. Według Paula-Gerharda Weißa, celem musi być zapewnienie, że wartości graniczne i progowe ustawy o ochronie przed hałasem lotniczym są przestrzegane na obszarach mieszkalnych, nawet bez pasywnej ochrony przed hałasem.