Weiß wzywa do zwiększenia liczby oficjalnych punktów pomiarowych ultradrobnego pyłu zawieszonego | Wydarzenie obywatelskie wyjaśnia kwestię
20.12.2017 – "Mierzyć, mierzyć, mierzyć" to wynik publicznego wydarzenia na temat ultradrobnego pyłu zawieszonego pochodzącego ze spalin samolotów dla dyrektora lotniska Paula-Gerharda Weißa. "Więcej wyników pomiarów pozwala na wyciągnięcie jaśniejszych wniosków na temat opcji działania w celu oceny wpływu ultradrobnego pyłu zawieszonego (UFP) na zdrowie ludzi w wyniku ruchu lotniczego", wyjaśnia Weiß.
Jednocześnie miasto Mühlheim proponuje, aby miasta Offenbach, Mühlheim i Hanau zakupiły wspólne urządzenie do pomiaru ultradrobnego pyłu.
Niemniej jednak Weiß jest zasadniczo przeciwny zakupowi i pomiarom własnych urządzeń przez każdą zainteresowaną gminę. "Doświadczenie z naszymi własnymi pomiarami hałasu w przeszłości pokazało", wyjaśnia Weiß, "że ministerstwa, urzędy państwowe i sądy nie są przygotowane do uznawania wyników pomiarów od nieoficjalnych organów, zwłaszcza że rzadko spełniają one normy jakości. A jeśli mają spełniać te standardy, są bardzo drogie".
Weiß zasugerował zatem burmistrzowi Mühlheim Danielowi Tybussekowi i burmistrzowi Hanau Clausowi Kaminsky'emu, aby miasta Offenbach, Hanau i Mühlheim powstrzymały się od zakupu wspólnego urządzenia pomiarowego i zamiast tego lobbowały w heskim Ministerstwie Środowiska, Ochrony Klimatu, Rolnictwa i Ochrony Konsumentów za punktami pomiarowymi w obszarach wiaduktów, które spełniają normy jakości. "Konieczne jest rozszerzenie działań testowych w celu zbadania rozkładu wielkości ultradrobnego pyłu; kolejne punkty pomiarowe niekoniecznie muszą znajdować się w Offenbach, można je również ustawić w Hanau, Mühlheim lub Neu-Isenburg", mówi Weiß. Przede wszystkim ważne są pomiary w obszarach wiaduktów, biorąc pod uwagę główny kierunek wiatru - w Offenbach i sąsiednich gminach z południowego zachodu na północny wschód. Odpowiednie aktualne kierunki operacji lotniczych powinny być również uwzględnione w tych pomiarach.
Radny Weiß ponownie włączy ten temat do porządku obrad na jednym z kolejnych posiedzeń komisji ds. hałasu lotniczego.
W dwugodzinnej dyskusji panelowej pod koniec listopada w kampusie startowym Ostpol, zorganizowanej przez wydział lotniska i Bürgerinitiative Luftverkehr w Offenbach (BIL), kierownik ds. kontroli zanieczyszczenia powietrza i emisji w Heskim Urzędzie Krajowym, prof. dr Stefan Jacobi, oraz przedstawiciele grupy roboczej ds. ultradrobnego pyłu w sojuszu inicjatyw obywatelskich, Wolfgang Schwämmlein i Joachim Alt, przedstawili temat.
Pył ultradrobny to mieszanina substancji o różnych właściwościach chemicznych i fizycznych oraz średnicy mniejszej niż 100 nanometrów. UE posiada wartości graniczne dla większych cząstek pyłu o średnicy 10 i 2,5 mikrometra, ale nie dla cząstek ultradrobnych.
Stało się jasne, że potencjalne zagrożenie dla zdrowia ze strony ultradrobnego pyłu zawieszonego w spalinach samolotów jest przedmiotem kontrowersyjnej debaty, opartej na fakcie, że wyniki badań prowadzonych przez okres dwóch lat zostały odmiennie ocenione przez prof. dr Jacobi oraz panów Alt i Schwämmlein.
Według dwóch ekspertów z inicjatyw obywatelskich istnieją wyraźne dowody na to, że najmniejsze cząsteczki pyłu są wysoce szkodliwe dla zdrowia. Dla nich jest również jasne, że samoloty emitują wiele ultradrobnych cząstek i dlatego stanowią szczególne zagrożenie. "Pomiary przeprowadzone przez urząd stanowy wyraźnie pokazują bezpośredni związek między operacjami lotniczymi a narażeniem na ultradrobne cząsteczki na trasach podejścia" - stwierdził Alt. "Zanieczyszczenia pochodzą bezpośrednio z samolotu i są spychane w dół przez wiry, tj. do obszarów mieszkalnych".
Jacobi nie chciał tego tak zostawić: chociaż stężenie UFP w stacji pomiarowej Raunheim w pobliżu lotniska jest wyższe niż w innych obszarach miejskich, zarówno średnio, jak i w skrajnych przypadkach, nie jest ono znacząco wyższe niż w lokalizacjach z ruchem drogowym.
"Celem jest zatem uzasadnienie różnych stanowisk danymi i faktami", podsumowuje dyrektor departamentu Weiß. Wzywa on do "stworzenia sieci punktów pomiarowych w formie sieci pomiarowej w Heskim Krajowym Urzędzie Ochrony Przyrody, Środowiska i Geologii, który analizuje informacje regionalnie, a następnie udostępnia je zainteresowanym władzom lokalnym. Dzięki temu kompleksowemu materiałowi danych na temat dystrybucji OOŚ i dalszych ustaleń dotyczących wpływu na zdrowie ludzkie, istnieje większa szansa na domaganie się wartości granicznych lub progowych od ustawodawcy federalnego, a nawet w UE".