Przejdź do treści

Miasto Offenbach

Szopy pracze w niebezpieczeństwie i uczciwy klient stacji benzynowej: czerwcowe działania straży miejskiej

11.07.2025 – W czerwcu straż miejska po raz kolejny została wezwana do licznych misji. Kilka młodych szopów, z których część została uwięziona w rynnie, musiało zostać złapanych przez straż pożarną. Uczciwy klient stacji benzynowej zadzwonił do straży miejskiej, ponieważ nie był w stanie zapłacić rachunku. Zgłoszono również, że pod zaparkowaną furgonetką znajdował się cuchnący kwas masłowy.

Zakłócenie spokoju

W czerwcu straż miejska była kilkakrotnie wzywana z powodu zakłóceń porządku. W pierwszym tygodniu funkcjonariusze odnotowali 29 incydentów, tydzień później było ich już 40. W trzecim tygodniu czerwca wpłynęło 36 skarg. Pod koniec miesiąca liczba ta wzrosła do 70.

W jednym przypadku osoba odpowiedzialna wykazała się znacznym brakiem zrozumienia. Ustalenie jego tożsamości wymagało wiele wysiłku. Ze względu na jego zachowanie, postawiono mu odpowiednie zarzuty.

Straż miejska zakończyła imprezę urodzinową, która wymknęła się spod kontroli krótko przed godziną czwartą w czwarty weekend czerwca i odesłała gości do domów. Niedługo później sąsiedzi zgłosili, że impreza została wznowiona. Osoba odpowiedzialna zaprzeczyła ponownej obecności gości w swoim mieszkaniu i odmówiła wpuszczenia członków straży miejskiej. Gdy straż miejska usłyszała w tle wołanie o pomoc, weszła do mieszkania. Drzwi do sypialni były zamknięte od wewnątrz, więc funkcjonariusze musieli użyć siły, aby usunąć dwunastu biesiadników z pokoju. Sprawdzili, czy wśród obecnych są osoby ranne.

Osoby bezradne

W czerwcu, podobnie jak w maju, odnotowano raczej niewiele zgłoszeń dotyczących osób bezradnych: od dziewięciu do 19. Były to głównie osoby chore, pijane lub zdezorientowane, które potrzebowały pomocy medycznej.

Jedna osoba została hospitalizowana na oddziale psychiatrycznym szpitala Sana z powodu wyjątkowego stanu psychicznego.

Mężczyzna zgłoszony jako bezradny nie współpracował z patrolem. Po sprawdzeniu okazało się, że za mężczyzną został wydany nakaz aresztowania, dlatego straż miejska dokonała jego zatrzymania.

Jedna osoba przestała reagować z powodu wysokiego spożycia alkoholu. Jeszcze przed przyjazdem karetki pogotowia inny mężczyzna kwestionował działania pomocowe, zarzucał patrolowi samowolę i zachowywał się agresywnie. Opamiętał się dopiero, gdy kazano mu opuścić miejsce zdarzenia i zagrożono zastosowaniem środków przymusu. Służby ratunkowe zajęły się nietrzeźwym i zabrały go do szpitala.

W czerwcu służby ratunkowe zbadały kolejną pijaną osobę i zabrały ją do szpitala. Poziom alkoholu wynosił 3,81 promila, a poziom cukru we krwi był bardzo wysoki. Mężczyzna skarżył się również na silny ból pleców.

W czerwcu straż miejska została wezwana do kolejnej bezbronnej osoby na chodniku, którą znaleziono trzęsącą się i leżącą na ziemi, najwyraźniej pijaną. Badanie alkomatem wykazało 1,32 promila alkoholu we krwi. Ponieważ osoba ta skarżyła się na silny ból kolana i stwierdziła, że nie jest w stanie chodzić, karetka zabrała ją do Sana Klinikum Offenbach.

Patrol był w stanie przekonać mężczyznę do skorzystania z opieki medycznej i leczenia po tym, jak wyraził myśli samobójcze.

Transport

Policja drogowa przeprowadzała kontrole prędkości w maksymalnie 49 lokalizacjach tygodniowo i wszczynała od 162 do 313 postępowań w sprawie wykroczeń związanych z nadmierną prędkością.

W pierwszym tygodniu czerwca odnotowano szczególnie wysoką liczbę ostrzeżeń za wykroczenia parkingowe i inne wykroczenia drogowe - 2896. Tygodniowo odnotowywano od 18 do 45 znaczących utrudnień w ruchu. Obejmują one na przykład zablokowane podjazdy, miejsca parkingowe dla osób niepełnosprawnych i tymczasowe zakazy zatrzymywania się.

W czerwcu w urzędzie rejestracyjnym w Offenbach zarejestrowano łącznie 156 pojazdów do wyrejestrowania. W czerwcu odholowano od 18 do 51 pojazdów, a wszystkie pozostałe otrzymały kosztowne ostrzeżenie.

Służba patrolowa i zapobieganie zagrożeniom

W pierwszym tygodniu czerwca kilkakrotnie wzywano straż miejską: Kilka młodych szopów, które uciekły z gniazda i utknęły w rynnie, zostało złapanych przez straż pożarną i przekazanych leśniczemu.

Policja stanowa poszukiwała pojazdu, którego kierowca potrącił rowerzystę, zaoferował mu pieniądze, a następnie popełnił potrącenie. Policja miejska znalazła kierowcę i jego samochód na obszarze miejskim i przekazała go policji stanowej.

W drugim tygodniu czerwca straż miejska zatrzymała kierowcę, który zwrócił na siebie uwagę gwałtownym przyspieszeniem, obrotami silnika i nadmierną prędkością. Kierowca był agresywny i niechętny do współpracy. Ponieważ nie posiadał ważnego prawa jazdy, sprawę przejęła policja stanowa.

Uczciwy klient stacji benzynowej zadzwonił na policję miejską, ponieważ nie był w stanie zapłacić rachunku. Licznik nocny był bezobsługowy i dopiero po kilkukrotnym dzwonieniu i pukaniu kasjer, który zaspał na tankowanie, obudził się.

Funkcjonariusz patrolu dał agresywnemu żebrakowi w strefie dla pieszych 24-godzinny zakaz. W środę wieczorem wyrzucili pijanego mężczyznę z placu zabaw, ponieważ nękał i zastraszał dzieci.

Sąsiedzi zgłosili psa, który szczekał przez 24 godziny. Ponieważ hałas narastał, a stan psa był niejasny, ślusarz otworzył mieszkanie. W trakcie czynności pojawiła się opiekunka, która wyjaśniła, że do niedawna zajmowała się psem, a właściciel był na wakacjach. Pies był w bardzo dobrym stanie i zadbany.

W trzecim tygodniu czerwca dwie osoby pojawiły się na posterunku policji miejskiej i zgłosiły, że mogą zlokalizować zagubiony telefon komórkowy w pobliżu "Bierbrauerweg". Poprosili policję o pomoc w odnalezieniu telefonu komórkowego. Patrol udał się z nimi na miejsce. Tam zlokalizowali telefon komórkowy. Było tam zaparkowanych kilka autobusów. Patrol znalazł telefon komórkowy w jednym z autobusów na podstawie sygnału dźwiękowego. Dyspozytor na miejscu otworzył autobus i telefon komórkowy został przekazany.

Mieszkanka zgłosiła straży miejskiej, że dzień wcześniej kupiła psa od prywatnego handlarza, który teraz agresywnie atakuje jej dzieci i gryzie ją. Straż pożarna i patrole zostały wysłane w celu zabezpieczenia psa. Po przybyciu na miejsce kobieta stała z psem przy drzwiach. Pies nie wydawał się agresywny. Podczas rozmowy okazało się, że pies nie ugryzł, a jedynie groził. Patrol przekonał kobietę, aby sama zabrała psa do schroniska dla zwierząt, gdyż najwyraźniej nie była w stanie sobie z nim poradzić.

Na komisariat policji zgłoszono zaparkowaną furgonetkę, pod którą znajdowała się podejrzana, cuchnąca ciecz. Patrol znalazł pojazd i ciecz, której potencjalne niebezpieczeństwo było niejasne. Straż pożarna została wezwana do zbadania sprawy. Strażak ustalił, że cieczą był prawdopodobnie kwas masłowy. Wóz strażacki rozcieńczył kwas masłowy i spuścił go do kanalizacji. Pochodzenie kwasu masłowego nie jest znane. Pojazd otrzymał kartę usterki z powodu braków.

Kiedy osoba została przymusowo przyjęta do szpitala psychiatrycznego w ostatnim tygodniu czerwca, straż miejska znalazła w jej mieszkaniu kilka sztuk legalnie posiadanej broni, a także karabin szturmowy, który był w posiadaniu tej osoby nielegalnie. Straż miejska zabrała całą broń do tymczasowego aresztu do czasu sprawdzenia, czy jej właściciel nadaje się do użytku.

Patrol znalazł młodego mężczyznę całego i zdrowego w domu po tym, jak jego firma szkoleniowa zgłosiła, że martwi się o swojego stażystę, ponieważ nie odpowiada on na wezwania ani na pocztę. Mężczyzna powiedział straży miejskiej, że relacja szkoleniowa była dla niego problematyczna.

Dzwoniący poinformował straż miejską o martwym psie w lesie i podał szczegóły zdarzenia. Straż pożarna odzyskała rozkładające się zwłoki i przetransportowała je do schroniska dla zwierząt w celu zbadania i odczytania czipa. Dzwoniący zgłosił straży miejskiej, że pies został pozostawiony pod jego opieką na krótki czas. Zauważył zły stan zdrowia zwierzęcia i zabrał psa do kliniki weterynaryjnej, która wykryła kokainę we krwi. Pomimo wszelkich starań, zwierzę zmarło w klinice weterynaryjnej. Właściciel buldoga amerykańskiego udawał, że chce pochować zmarłe zwierzę, ale pozbył się ciała w lesie. Pies dzwoniącego był w stanie wytropić ciało zmarłego psa - po czym mężczyzna zaalarmował władze.

Dochodzenia w sprawie miejsca zamieszkania

W czerwcu straż miejska musiała również przeprowadzić różne dochodzenia dotyczące miejsca zamieszkania. Obejmowały one przede wszystkim sprawdzanie par żyjących w konkubinacie oraz przypadki, w których pilna poczta urzędowa nie mogła zostać dostarczona z powodu braku skrzynek na listy lub dzwonków do drzwi.

Kontekst

Straż miejska jest częścią Urzędu Porządku Publicznego w Offenbach i co tydzień informuje o swoich działaniach na stronie internetowej miasta. Raz w miesiącu przedstawia również krótki przegląd działań z poprzedniego miesiąca za pośrednictwem biuletynu prasowego.


Osoba kontaktowa w straży miejskiej

Centrum serwisowe - 069 8065-2860

Prosimy o zgłaszanie wszelkich zakłóceń bezpieczeństwa i porządku publicznego bez aktualnej sytuacji zagrożenia od poniedziałku do piątku, w godzinach od 8:00 do 15:00, dzwoniąc pod numer 069 8065-2860 lub wysyłając wiadomość e-mail na adres buergerservice-stadtpolizeioffenbachde.

Telefon alarmowy - 069 8065-3195

Prosimy o dzwonienie tylko w naprawdę pilnych przypadkach, których nie można odłożyć na później. Numer telefonu musi być wolny w nagłych przypadkach, aby zapewnić szybką i pomocną reakcję.

Wypadki samochodowe i wykroczenia parkingowe

Wraki samochodów: Należy zadzwonić pod numer 069 8065-2559 lub wysłać wiadomość e-mail na adres autowrackoffenbachde

Wykroczenia parkingowe: Należy je zgłaszać zgodnie z prawem. Skorzystaj z poniższego formularza online lub pobierz formularz w formacie PDF, a następnie prześlij go. Załącz znaczące zdjęcia.

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć