"Wszystko poddaje się ostrej kosie czasu"
Dom, w którym Sophie von La Roche mieszkała w Offenbach am Main aż do śmierci, był przedostatnim budynkiem po północnej stronie Domstrasse na zachodnim skraju miasta. Kiedy wprowadziła się do niego w 1786 roku, miał zaledwie kilka lat. Mistrz murarski o imieniu Günther może być zidentyfikowany jako poprzedni właściciel i jedyny lokator w rejestrze mieszkańców Offenbach z 1784 roku.
Plan terenu sporządzony przez komisarza budowlanego Johanna Caspara Nicksa w tym samym roku dla północno-zachodniej części Offenbach(1) również pokazuje, że Günther posiadał tutaj duży obszar, później podzielony na kilka działek i oznaczony jako "wciąż otwarta dzielnica budowlana"(2).
Niepozornie wstawione
W swojej prostej konstrukcji rezydencja La Roche odpowiadała typowi późnobarokowego domu, który był wówczas szeroko rozpowszechniony poza Offenbach nad Menem w południowo-zachodnich Niemczech. Średniej wielkości i z okalającymi drzwiami ze wszystkich stron, dyskretnie wtapiał się w raczej jednolicie zabudowany rząd domów przy Domstraße w tym czasie. Sama pani von La Roche lubiła określać swój dom jako małą chatkę z małym ogródkiem lub jako "chatkę świerszcza", czy to z powodu niedopowiedzenia, kokieterii czy rozczarowania tym, co postrzegała jako ograniczone warunki życia. Jak na standardy Offenbacha, dom nie był może szczególnie okazałą rezydencją, ale z pewnością był odpowiednim domem spokojnej starości dla byłego radcy stanu żyjącego w odosobnieniu.(3) Jedną z zalet nieruchomości był duży ogród, który pan von La Roche obsadził drzewami i kwiatami według własnego pomysłu zaraz po wprowadzeniu się i który graniczył z najpiękniejszym i największym parkiem w mieście z tyłu, należącym do rodzin Bernard i d'Orville. Bezpośrednie sąsiedztwo, a mianowicie mały dom wydawcy muzycznego Johanna André po zachodniej stronie i większy dom mieszkalno-biznesowy jego syna Hofrata Johanna Antona André na wschodzie, było również szanowane i obiecywało małżeństwu La Roche przyjemne kontakty towarzyskie w przyszłości.
Dobrze zaprojektowany wygląd
Solidnie zbudowany z kamiennymi ścianami zewnętrznymi nad sklepioną piwnicą, dom La Roche miał pierwotnie dwie kondygnacje i wysoki mansardowy dach. Na piętrze i poddaszu znajdowało się po pięć okien. Na parterze drzwi wejściowe znajdowały się w osi środkowej między czterema oknami, z niewielkim stopniem przed nimi, aby zrekompensować różnicę poziomów w stosunku do ulicy.(4) To przede wszystkim wyraźna symetria i proporcje nadały fasadzie dobrze zaprojektowany wygląd; w dużej mierze zrezygnowano z dekoracji architektonicznej. Nie wiadomo, czy ściany zewnętrzne były pierwotnie otynkowane, czy też widoczny był czerwony piaskowiec muru - powszechny na fasadach lepszych budynków mieszkalnych w Offenbach przed 1800 rokiem.
Wchodząc do domu od strony Domstraße, najpierw wchodziło się do długiego, szerokiego korytarza, oświetlonego jedynie przez świetliki nad drzwiami, które biegły przez cały budynek na parterze. Z przodu, w pobliżu drzwi wejściowych, po obu stronach tego przestronnego korytarza znajdowały się dwa duże pokoje, każdy z dwoma oknami wychodzącymi na ulicę, odpowiednie do przyjmowania gości. Przylegały do nich kolejne pokoje w głębi domu, z których jeden mieścił kuchnię. Na tylnym, północnym końcu korytarza znajdowały się drzwi prowadzące na dziedziniec i do przyległego ogrodu. Obok, wewnątrz budynku, znajdowała się klatka schodowa prowadząca na piętro. Powtórzono tam układ pomieszczeń, choć skrócono przedpokój od strony dziedzińca, a jeden z dwóch pokoi od strony ulicy powiększono na kształt holu. Połączone drzwi stworzyły enfiladę pięknych przestrzeni mieszkalnych, które obejmowały również pokoje od strony ogrodu.
Widok na Berger Höhe
Niewiele wiadomo na temat konkretnego wykorzystania i wyposażenia poszczególnych pomieszczeń. Lekcje, których pani von La Roche udzielała swoim wnuczkom Bettine, Lulu i Meline, które w dużej mierze mieszkały z nią od 1798 roku, odbywały się w salonie. Z pokoju bibliotecznego, w którym prawdopodobnie znajdowała się również kolekcja minerałów pana von La Roche i obrazy z jego kolekcji malarstwa, można było zobaczyć odległe Berger Höhe; co wskazuje, że był to prawdopodobnie północno-zachodni pokój na piętrze.(5) Przypuszczalnie w latach przed 1799 r., kiedy La Roche napisała swoją książkę "Mein Schreibetisch", pokój ten był również jej miejscem pracy, otoczonym ważnymi książkami i obrazami w pobliżu okna, z którego roztaczał się widok na podwórko z kurczakami.(6) Na samej górze poddasza znajdowały się inne mniejsze i niższe pokoje o bardziej intymnym charakterze. Wnuki mieszkały tutaj jako stali goście. Nie wiadomo, gdzie schroniła się córka Louise Möhn, która wprowadziła się do matki po rozwodzie w 1789 roku, ani gdzie młodzi von Bethmann i jego nauczyciel zostali zakwaterowani jako tymczasowi lokatorzy. Bettine poinformowała, że jej starsza siostrzenica Cordula ("Kordel"), pozbawiona grosza krewna Georga Michaela Franka von La Roche, która również należała do domu, spała w skórzanym fotelu w salonie na pierwszym piętrze.
Akacje i morele
Ogród odegrał ważną rolę we wspomnieniach Bettine Brentano i pismach Sophie von La Roche. Otoczony wysokimi murami, od północy graniczył z zieloną ścianą utworzoną przez rząd topoli, które rosły coraz wyżej. Drzewa akacjowe, morelowe i inne drzewa owocowe, winorośl, wiciokrzew i kwiaty cieszyły oko. Były też rozległe grządki warzywne z fasolą, kapustą, sałatą, pietruszką i ziemniakami, które uprawiał ogrodnik. Wnuczki również zajmowały się ogrodnictwem, ponieważ pani von La Roche przywiązywała dużą wagę do czytania książek o ekonomii ogrodów podczas ich edukacji szkolnej. Dla Bettine projekt i organizacja ogrodu, aż po starannie ułożone zapasy drewna, były wyrazem poczucia piękna jej babci.
Kiedy dom zmarłej pani von La Roche został również zlicytowany w 1808 roku po rozliczeniu majątku,(7) powszechna forma wyceny sprzedaży nieruchomości w tym czasie, nie było prawie żadnych zainteresowanych drogimi nieruchomościami mieszkalnymi ze względu na ówczesne okoliczności. Nabywca, członek dużej rodziny Pfalz, nabył go, aby przenieść tutaj swoją gospodę "Isenburger Hof". Jednak biznes w branży hotelarskiej był również powolny z powodu wojen napoleońskich, a Georg Ziegler przejął firmę po zaledwie kilku latach. Próbował uzupełnić swoje dochody letnimi imprezami muzycznymi w ogrodzie, kręgielnią i powozami do sąsiednich miast, ale na próżno, jak pokazało jego bankructwo w 1823 roku, kiedy musiał sprzedać dom i przenieść gospodę na Geleitsstraße. Pani von La Roche prawdopodobnie bardziej spodobałby się kolejny właściciel, ponieważ protestancki pastor Johann Balthasar Spieß potrzebował domu i ogrodu, aby pomieścić swoją placówkę edukacyjną dla chłopców. Spieß i jego żona byli otwarci na innowacje pedagogiczne, a jego szkoła publiczna była jedną z pierwszych, które zorganizowały regularne wychowanie fizyczne. Aktywny jako pisarz, publikował również "Allgemeine Älternzeitung zur Beförderung einer besseren häuslichen und öffentlichen Erziehung" ("Ogólną gazetę promującą lepszą edukację domową i publiczną") w celu rozpowszechniania pomysłów na reformy. Ponieważ potrzebował coraz więcej miejsca na lekcje i dzieci, z których część mieszkała w domu, kazał dobudować piętro budynku i nowy dwuspadowy dach z małymi kalekami na szczytach. Drzwi frontowe w fasadzie ulicy zostały zamienione na okno, a drzwi od strony dziedzińca zostały wykorzystane jako jedyne wejście.
Wyściełane spódnice, pikowane koce
Około 1831 r. Spieß, który pracował również nad rozwojem systemu szkół publicznych w Offenbach, zamknął swój prywatny instytut i przeniósł się do Sprendlingen. W 1832 r. wystawił na wynajem pierwsze piętro, w tym salon, dwa pokoje, gabinet, kuchnię i duży pokój na poddaszu.(8) W 1837 r. sprzedał nieruchomość mistrzowi krawieckiemu Carlowi Kraußowi, który w kolejnych latach reklamował w gazecie swoje wyściełane spódnice do spania, letnie spódnice i pikowane narzuty na łóżka i zawsze szukał młodych dziewcząt do pracy. Josef Kößler, który następnie nabył nieruchomość w 1846 r., był również aktywny jako producent śpiochów i handlarz. Był również jednym z pierwszych w Offenbach, który sprzedawał gotową odzież, którą szył w fabryce, która prawdopodobnie znajdowała się na parterze. W 1846 r. Kößler zlecił budowę wąskiego sklepu na terenie zachodniego podjazdu obok budynku mieszkalnego, do którego przeniosła się modystka Jeanette Herchenröder ze swoim sklepem z damskimi kapeluszami. W tym czasie można było już przewidzieć, że Domstraße stanie się ruchliwą ulicą ze względu na budowę linii kolejowej i dworca kolejowego(9).
Prężnie rozwijający się przemysł w okolicy
Modernizacja do atrakcyjnej lokalizacji handlowej nie obyła się bez konsekwencji dla domu. Podczas gdy ogród z dwoma zbiornikami wodnymi, tak zwaną grotą Wielanda i kratami wzdłuż murów granicznych był nadal rozpoznawalnie zachowany w starym stanie(10), akta budowlane pokazują, jak kilka bocznych i tylnych budynków zostało wzniesionych na obszarze dziedzińca i południowej połowy ogrodu od 1851 roku, a następnie dalej rozbudowywanych. Wraz z fabryką teczek Steinhart i Günzburg, większa firma przeniosła się do tego konglomeratu budynków w 1855 roku. W 1863 r. Kößler sprzedał dom swojemu sąsiadowi ze wschodu, Augustowi André, który mieszkał przy Domstraße 21 i prawdopodobnie był zainteresowany rozbudową siedziby swojego wydawnictwa muzycznego i drukarni nut. Po częściowym usunięciu muru dzielącego wzdłuż południowej granicy posesji, André zlecił najpierw budowę nowej kręgielni w ogrodzie. Po modernizacji w 1864 r. do sklepu przeniosła się fabryka tabaki braci Bernard, a dzięki pracującemu tam praktykantowi zapamiętano, że goście z zagranicy, w tym z Anglii, nadal przyjeżdżali, aby zobaczyć dom pisarza La Roche'a.(11) Zostało to wynajęte przez burmistrza Johanna Martina Hirschmanna i jego syna Georga, rodzinę fabrykantów, którzy byli bliskimi przyjaciółmi rodziny André. Zakład litograficzny Hirschmanna, znany z artystycznie wyrafinowanych reprodukcji druków, produkował w tylnych budynkach sąsiedniego domu nr 21. Kiedy Johann Martin Hirschmann zmarł w 1874 roku, ogromny tłum eskortował popularnego burmistrza z domu pogrzebowego na cmentarz. Rodzina Hirschmanna przeniosła się następnie do swojego budynku mieszkalno-handlowego przy Frankfurter Straße, a nowym głównym najemcą mieszkania i warsztatu został producent portfeli Hartmann Stöhr. Inni najemcy w ostatnich dekadach XIX wieku obejmowali introligatornie, firmy zajmujące się obróbką skóry i innych rzemieślników.
Hałas drogowy stale rośnie
Od lat sześćdziesiątych XIX wieku właściciel August André przeprowadził szereg drobnych modernizacji budynku mieszkalnego przy Domstraße 23. Jednak tylko dodanie małego wykusza na toalety z boku klatki schodowej na tylnej fasadzie zmieniło wygląd zewnętrzny. W porównaniu do współczesnych nowych budynków, budynek wydawał się coraz bardziej staroświecki i pozbawiony komfortu. Piękny niegdyś widok z domu na prywatny park rodziny Büsing-d'Orville za murem ogrodowym został zasłonięty przez tylne budynki komercyjne i pozostały tylko skromne resztki własnego ogrodu. Budowa nowego Mostu Głównego w 1887 roku przeniosła ruch tranzytowy ze starego miasta na wcześniej spokojną północną część Kaiserstraße, a hałas uliczny również stale wzrastał na Domstraße, która w końcu stała się częścią centrum miasta. Ze względu na spadającą wartość mieszkaniową, zrozumiałe jest, że rodzeństwo André, jako spadkobiercy i właściciele, przebudowało parter w 1911 roku, aby wynająć go jako powierzchnię biurową i magazyn firmom produkującym wyroby skórzane, takim jak Dieterle i Winter. Ostatnia poważna rozbudowa budynków warsztatowych na dziedzińcu miała miejsce podczas I wojny światowej na potrzeby fabryki papierosów Grundmann i Altschul, która na krótko powiększyła swoją siedzibę. W okresie międzywojennym rymarstwo samochodowe i różne firmy, głównie z branży skórzanej, wynajmowały boczne i tylne budynki.
Dopiero podczas przygotowań do Roku Goethego w 1932 r. szary i odrapany budynek ponownie stał się widoczny dla publiczności. Poprzez wzmocnienie pamięci o "klasycznej erze" Offenbach przed i około 1800 r., biuro turystyczne, towarzystwo historyczne i lokalne muzeum historii miały nadzieję przeciwstawić się przygnębiającym okolicznościom tamtych czasów pozytywnym obrazem siebie z przeszłości w mieście, które od lat charakteryzowało się bezrobociem i kryzysem gospodarczym.(12) Między innymi, osoby odpowiedzialne postanowiły, wraz z lokalnym oddziałem Ogólnoniemieckiego Stowarzyszenia Kobiet, wznieść tablicę pamiątkową na domu, w którym mieszkał pisarz La Roche. W grudniu 1931 r. przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet w Offenbach, Clara Grein, odsłoniła kamienną tablicę z inskrypcją zaprojektowaną przez Bertholda Wolpe na fasadzie podczas małej uroczystości z okazji urodzin Sophie von La Roche, które nadal zakładano w 1731 r.:(13)
Sophie La Roche, dowcipnej pisarce, przyjaciółce Wielanda i Goethego, która mieszkała w tym domu w latach 1786-1807, poświęcony przez żony Offenbacha z okazji 200. rocznicy jej urodzin. W dniu 6 grudnia 1931 r.
Bomby powodują tylko niewielkie uszkodzenia
W latach narodowego socjalizmu takie upamiętnienie przybrało inne, propagandowe formy: jako kult niemieckich bohaterów intelektualnych, zwłaszcza w lokalnych mediach prasowych. Sophie von La Roche była jednak rozpoznawana tylko powierzchownie i jako lokalnie ceniona przedstawicielka swoich czasów. Jej blok mieszkalny pozostał nietknięty przez to wszystko. Jednak niektórzy z najemców komercyjnych ucierpieli z powodu rosnących represji antyżydowskich: Na przykład jedna z wymuszonych sprzedaży firm dotyczyła fabryki wyrobów skórzanych Heymann i Bachert; Hey i Michel skorzystali na "aryzacji". Podczas gdy większość domów na Domstrasse legła w gruzach podczas nalotów bombowych w latach wojny, domy La Roche i ich sąsiada André stały jak wyspy z niewielkimi uszkodzeniami. Już w 1945 r. firma stolarska Pietz rozpoczęła naprawę zniszczonego budynku bocznego w celu produkcji mebli, a sprzedaż odbywała się w małej, długiej jak rura przybudówce sklepu.(14) Już w pierwszych latach po wojnie można było przewidzieć, że miejskie plany odbudowy bez sentymentów wdrożą stare pomysły na poprawę sytuacji komunikacyjnej w centrum miasta na Domstrasse. Miasto zakupiło zrujnowane działki potrzebne do budowy Durchbruchstraße, a także zachowane budynki, a kiedy pod koniec lat 50. w innych miejscach pojawiła się wystarczająca liczba nowych mieszkań, w sierpniu 1960 r. rozpoczęto wyburzanie domu Sophie von La Roche w celu rozbudowy obszernej Berliner Straße. Tylna część terenu została wykorzystana do rozbudowy Büsingpark. Aby upamiętnić to, co zostało utracone, od tamtej pory między krzewami i rabatami kwiatowymi przy drodze stoi kamień pamiątkowy. Innym miejscem pamięci jest nagrobek rodzinny, który w 1928 r. został przeniesiony do parterowej arkady zamku Isenburg.
"Ostra kosa czasu"
Sama Sophie La Roche, zakorzeniona w XVIII-wiecznym myśleniu, była świadoma skończoności wszystkiego, co ziemskie. O starych, zniszczonych zamkach pisała kiedyś z tęsknotą: "[...] wszystko poddaje się rękom losu i ostrej kosie czasu [...]". (15) Ale gdyby mogła zobaczyć, jak na krótko przed wyburzeniem i niedaleko, w części dawnego budynku mieszkalno-handlowego rodzin Bernard i d'Orville powstały nowe i piękniejsze pomieszczenia dla biblioteki publicznej w Offenbach - być może pogodziłoby ją to ze zniknięciem jej domu z krajobrazu miasta.
Uwagi
(1) Johann Caspar Nicks, plan sytuacyjny, 1784 r. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main) W 1784 r. dom miał jeszcze numer porządkowy 74. Istnieją trzy różne współczesne pisownie nazwiska książęcego komisarza budowlanego i inżyniera: Nicks, Nix i Niels.
(2) Niestety, plan ten pokazuje tylko niewielką część istniejących budynków w sąsiedztwie. Osobliwe jest również to, że nazwa La Roche pojawia się w nieoczekiwanym miejscu na planie Nicksa, a mianowicie na działce, na której ostatnio stał budynek mieszkalny przy Kaiserstrasse 91 [por. plan sytuacyjny, przyp. 1]. Z początków istnienia tego budynku wiadomo jedynie, że został on zbudowany w 1792 r. dla pani La Fontaine z Frankfurtu. Na razie nie można wyjaśnić, czy pan von La Roche pierwotnie miał na myśli tę nieruchomość, czy też była to nieruchomość krótko nabyta przez jego syna Fritza. Dalsze pytania budzą niektóre listy napisane przez męża pana von La Roche, Georga Michaela Franka, podczas jego pierwszych tygodni w Offenbach. Julia Bastian uprzejmie zwróciła moją uwagę na kolekcję listów w archiwach Freies Deutsches Hochstift/Frankfurt Goethe Museum. W listach tych La Roche opowiada swojej córce Maximiliane o swoich poszukiwaniach odpowiedniej nieruchomości i negocjacjach z przedsiębiorcą budowlanym i mistrzem stolarskim Seibem. Ze względu na charakter Heinricha Seiba, który La Roche postrzegał jako nieprzyjazny i nieuprzejmy, a także różne oczekiwania cenowe, negocjacje nie rozpoczęły się bez komplikacji, które doprowadziły do decyzji o zakupie we wrześniu 1786 r. i późniejszej przeprowadzki pana von La Roche do domu, którego obecnie nie można z całą pewnością zidentyfikować. Późniejszy list sugeruje jednak, że Seib nadal uważał się za właściciela i nalegał na szybką zapłatę ceny zakupu. Nie można wykluczyć, że transakcja ta nie doszła do skutku i La Roche nabył inną nieruchomość przy wsparciu Brentano. Inną wskazówką na zmianę może być fakt, że chociaż listy te wspominają o przyjaźni pana La Roche z rodziną André, która zapewniła mu zakwaterowanie podczas jego pierwszych tygodni w Offenbach, to we wrześniu nie napisano nic o przyszłym sąsiedztwie z André [patrz Georg Michael Frank von La Roche, listy do Maximiliane Brentano, Offenbach am Main, 10 lipca [1786], 23 lipca [1786], 27 września [1786]. (Freies Deutsches Hochstift / Frankfurt Goethe Museum)]. Sama Sophie von La Roche przybyła do Offenbach dopiero w grudniu, jak odnotowała pani Bernard w swoim dzienniku [patrz Wingenfeld 1975].
(3) W wykazie domów w Offenbach sporządzonym w 1808 r. na potrzeby opłaty podatkowej z czterema kategoriami wartości, dom został sklasyfikowany w drugiej najlepszej kategorii, miał teraz numer Lit. Q 11 [patrz Offenbacher Häuserverzeichnis, 1808. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main)]. Porównanie pokazuje, że inni wyżsi urzędnicy i zamożni ludzie posiadali podobnej wielkości domy. Według ogłoszenia we "Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung" dom ten miał jedenaście pokoi, a także kuchnię, piwnicę, drewutnię i ogród [patrz Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung, Frankfurt nad Menem, 12 sierpnia 1808 r. (Institut für Stadtgeschichte, Frankfurt nad Menem)].
(4) Wysoka piwnica była niezbędna do ochrony pomieszczeń mieszkalnych przed powracającymi powodziami Main; ogród La Roches został zalany w 1798 roku, ale ich pomieszczenia mieszkalne zostały najwyraźniej oszczędzone.
(5) Zgodnie z ogłoszeniem we "Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung", zapowiadającym ostatnią aukcję nieruchomości, księgozbiór pary La Roche nadal składał się z około 1400 tomów w tym czasie [patrz Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung, Frankfurt nad Menem, 8 października 1808 r. (Institut für Stadtgeschichte, Frankfurt nad Menem)].
(6) Później, w młodości Bettine'a, biurko stało w miejscu, z którego pani von La Roche mogła patrzeć na ulicę przez lustro i obserwować przybywających.
(7) Ze względu na niepewność co do miejsca pobytu najstarszego syna Fritza, załatwianie spraw spadkowych trwało dłużej niż rok, o czym świadczą ogłoszenia [patrz Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung, Frankfurt nad Menem, 30 czerwca 1807 r. (Institut für Stadtgeschichte, Frankfurt nad Menem)]. Ponieważ córka Louise wyszła za mąż gdzie indziej, nie przywiązywała już żadnej wagi do domu Offenbachów. Aukcja obrazów olejnych i rycin należących do majątku została ogłoszona w gazecie [patrz Privilegirtes Offenbacher Frag- und Anzeige-Blatt, Offenbach am Main, 29 kwietnia 1808 r. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main)], a 30 września 1808 r. sprzedaż domu i jego wyposażenia [patrz Privilegirtes Offenbacher Frag- und Anzeige-Blatt, Offenbach am Main, 30 września 1808 r. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main)]. Aukcja ta była kilkakrotnie przekładana, co sugeruje brak zainteresowanych lub początkowo zbyt niskie oferty [por. Frankfurter Ober-Post-Amts-Zeitung, Frankfurt nad Menem, 12 sierpnia, 13 września, 3 października 1808 r. (Institut für Stadtgeschichte, Frankfurt nad Menem)].
(8) Por. Privilegirtes Offenbacher Frag- und Anzeige-Blatt, Offenbach am Main, 22 czerwca 1832 r. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main).
(9) Od 1842 r. mieszkańcy Offenbach aktywnie zabiegali o połączenie kolejowe. Dawny ogród rodziny von Amerongen przy Kanalstraße naprzeciwko skrzyżowania z Domstraße został przewidziany jako lokalizacja stacji kolejowej. Prace budowlane rozpoczęły się w 1845 roku, a linia kolejowa została otwarta w 1848 roku.
(10) "Chatka świerszcza" Frau v. La Roche w Offenbach, prawdopodobnie napisana przez Emila Pirazziego, w: Offenbacher Intelligenzblatt, Offenbach am Main, 26 [23! ] sierpnia 1862 r. (Haus der Stadtgeschichte, Archiv, Offenbach am Main).
(11) Por. Völker 1929, s. 15.
(12) W 1931 r. prywatny "Park Lili" i świątynia kąpielowa Metzlera zostały po raz pierwszy otwarte dla publiczności w ramach wycieczek z przewodnikiem. Prawdopodobnie w tym kontekście powstały również dwie często przedstawiane litografie domu Sophie von La Roche, które przedstawiają widok północnej fasady i ogrodu w ich pierwotnym stanie około 1800 roku.
(13) Por. Offenbacher Zeitung, Offenbach am Main, 5 grudnia 1931 r. (Dom Historii Miasta, Archiwum, Offenbach am Main).
(14) Jesteśmy wdzięczni pani Pietz i panu Buschhausowi za informacje na temat stanu domu w latach powojennych.
(15) La Roche 1791, s. 331.
Źródło: Esej Christiny Uslular-Thiele został opublikowany w: Dr Jürgen Eichenauer (red.): "Moja wolność życia zgodnie z moim charakterem". Sophie von La Roche (1730 - 1807) - Pisarka wrażliwości. Verlag und Datenbank für Geisteswissenschaften, Weimar 2007 Publikacja za uprzejmą zgodą wydawcy i autora.