Przejdź do treści

Miasto Offenbach

Aby śmieciarki mogły pokonywać zakręty: Zakręty powinny być wolne!

11.11.2020 – Opróżnianie pojemników na odpady na ulicach mieszkalnych staje się coraz większym wyzwaniem dla kierowców śmieciarek. Kilka razy dziennie mają oni do czynienia z zablokowanymi zakrętami lub samochodami zaparkowanymi zbyt daleko od jezdni. Poprzez kampanię informacyjną Stadtservice ze Stadtwerke Offenbach chce teraz zwrócić uwagę mieszkańców na fakt, że nieprawidłowo zaparkowane pojazdy mogą uniemożliwić odbiór śmieci spod ich drzwi.

Podczas parkowania na zakrętach robi się ciasno dla śmieciarek.
Począwszy od przyszłego tygodnia, ulotki będą rozdawane tam, gdzie śmieciarki nie mogą przejechać z powodu zbyt daleko zaparkowanych samochodów.

Przyciągające wzrok pomarańczowe ulotki z hasłem "Przepuść nas - jesteśmy szersi niż myślisz" będą rozdawane na pierwszych trasach od przyszłego tygodnia. Zawierają one również informacje o tym, dlaczego określona szerokość pasa ruchu musi pozostać wolna. Inspektor ds. koszy służb miejskich, który jedzie przed daną trasą, rozwiesza je na pojazdach, które wystają zbyt daleko na jezdnię. Jeśli apel nie pomoże, biuro ds. porządku publicznego wystawi mandat za parkowanie lub odholuje pojazd.

Trzy metry szerokości jezdni muszą pozostać wolne

Zgodnie z przepisami ruchu drogowego, samochody mogą być zaparkowane tylko w taki sposób, że trzy metry szerokości pasa ruchu pozostają wolne. Śmieciarki o szerokości 2,55 metra i długości dziesięciu metrów miałyby wówczas nieco ponad 20 centymetrów wolnego miejsca z każdej strony. To również spore wyzwanie, ale dla kierowców jest to codzienna rutyna. Oprócz praktyki, skręcanie w drogę ze śmieciarką również wymaga dużo wolnej przestrzeni: potrzeba na to około pięciu metrów w całym obszarze skrętu, a nawet po zakręcie duża ciężarówka wraca na prosty pas dopiero po około dziesięciu metrach.

Przestrzeń ta jest jednak coraz częściej zastawiana. Często śmieciarki nie mogą się już zmieścić, bez względu na to, jak taktowny jest kierowca, i muszą zatrzymać się na skrzyżowaniu. Śmieciarki podbiegają wtedy do domów i podciągają pojemniki do pojazdu. W zależności od tego, jak często zdarzało się to danego dnia, zostawiają opróżnione pojemniki na skrzyżowaniu. Nie dlatego, że nie mają ochoty wracać pieszo, ale dlatego, że harmonogram ich kolegów z działu utylizacji odpadów nie pozwala na dodatkowe spacery.

"Tam, gdzie nie mogą przejechać nasze śmieciarki, nie może też przejechać żaden wóz strażacki".

"Nasz harmonogram objazdów jest precyzyjnie określony w czasie i musi być przestrzegany, ponieważ w przeciwnym razie obliczenia naszych opłat za odpady nie będą już prawidłowe" - mówi Christian Loose, zastępca kierownika firmy zajmującej się gospodarką odpadami komunalnymi w Offenbach. "Gdyby nasi pracownicy zawsze przynosili z powrotem wszystkie pojemniki, które pchamy do pojazdu ręcznie z powodu zablokowanych ulic, nie bylibyśmy w stanie podjechać do całych ulic pod koniec trasy z powodu braku czasu".

Jest to nie tylko ciasne miejsce dla wywozu śmieci, ale także dla wozów straży pożarnej.

Aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości, kierowcy proszeni są o rozwagę i odpowiedzialne parkowanie. Nie tylko ze względu na opróżnianie koszy na śmieci, ale także dlatego, że w nagłych wypadkach życie ludzi jest zagrożone: "Tam, gdzie nasze pojazdy do wywozu śmieci nie mogą przejechać, nie może też przejechać wóz straży pożarnej" - mówi Christian Loose.

12 listopada 2020 r.

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć