Przejdź do treści

Miasto Offenbach

"Zwierzęta są moją pasją"

W tym wywiadzie pasterka Melanie Brost wyjaśnia, jak to się wszystko zaczęło, co fascynuje ją w jej zwierzętach i dlaczego Offenbach korzysta ze stada i sponsoringu Stadtwerke.

Kształtowanie krajobrazu z sercem: Melanie Brost liczy obecnie 56 owiec.

Pani Brost, jak znalazła pani stado owiec?
To był zbieg okoliczności. Dorastałam ze zwierzętami, ale bez zwierząt hodowlanych. Zafascynowały mnie psy rasy kangal i w 2016 r. zapytałam pasterza o hodowlę owiec, aby w dłuższej perspektywie móc zaoferować pracę psu stróżującemu. Na miejscu jagnię złamało nogę i miało zostać zabite. Oczywiście nie mogłem na to pozwolić, więc wróciłem do domu z trzema owcami - w tym małą Elsą, która otrzymała gips i do dziś jest częścią mojego stada. W tamtym czasie szczerze mówiąc myślałem, że owce są dość nudne...

Barwna grupa: niektóre owce są bardzo ufne, inne raczej nieśmiałe.
Najmłodszy członek stada: Molly ma zaledwie dwa tygodnie.

Czy od tego czasu zmieniłeś zdanie na temat owiec?
Tak, ponieważ z czasem jedno zwierzę przyszło do drugiego: stare owce, których nikt już nie chciał, lub jagnięta karmione butelką, które były zbyt drogie dla innych. Nawet jagnięta przeznaczone na rzeź, które przyjaciel kupił na aukcji w serwisie ebay, otrzymały ode mnie ulgę. Zdałem sobie sprawę, że owce może nie są najmądrzejsze, ale są towarzyskie i spokojne. Zachowują się w naprawdę zabawny i bardzo indywidualny sposób, niektóre nawet słuchają swoich imion. Grupa jest kolorową mieszanką, również pod względem ras, więc mogę je łatwo rozróżnić.

Zwierzęta są teraz zaangażowane w ekologiczne zarządzanie krajobrazem w Offenbach; co to dokładnie oznacza?
Owce utrzymują niski poziom zieleni i odpychają przerośnięte rośliny, takie jak jeżyny. Ich kopnięcia i ugryzienia wzmacniają system korzeniowy, który zwykle cierpi z powodu mechanicznej konserwacji: Flora staje się bogatsza gatunkowo. Zwierzęta działają również jak taksówki, pozwalając chrząszczom lub jaszczurkom przemieszczać się z jednej łąki na drugą, ponownie łącząc odizolowane siedliska. A ich odchody działają jak nawóz na glebę. Rozpoczęliśmy pielęgnację krajobrazu w Schultheisweiher dobre dwa lata temu, a po naszych pozytywnych doświadczeniach od początku tego roku pracujemy jako dostawca usług, głównie na Mainbogen.

Jak godzisz pracę na pełen etat z pracą pasterki?
Mój wolny czas jest całkowicie poświęcony zwierzętom, one są po prostu moją pasją. Chodzę do stada na co najmniej godzinę przed i po pracy, a często dłużej wieczorem - moje psy są moimi ochroniarzami w ciągu dnia i w nocy. Inni wyjeżdżają na wakacje, idą na zakupy lub do kawiarni, ale ja tego nie potrzebuję. Zdecydowanie bardziej wolę piknik z przyjaciółmi z moimi owcami.

Czy otrzymujesz również wsparcie?
Tak, sponsorzy owiec pomagają mi na zasadzie wolontariatu, na przykład przy zakładaniu ogrodzeń elektrycznych. Ostatnio strzyżeniem zajął się specjalista: Strzyżenie owiec zajmuje mu pięć minut, podczas gdy mi zajmuje to trzy kwadranse. Ogólnie rzecz biorąc, reakcja ludzi była bardzo pozytywna. Rodzice są zadowoleni, że dzieci wychodzą z nimi, gdy mogą zobaczyć owce. Starsi ludzie opowiadają mi wieczorem przez płot, jakie zachowania zaobserwowali u zwierząt. Nasza przedostatnia parada była szczególnie miła: przeszliśmy przez centrum Rumpenheim, a wiele osób stało przy oknie, uśmiechając się i machając.

03.07.2020

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć